Cze 26

Jak radzić sobie z blokadą pisarską?

W pracy każdego copywritera, dziennikarza czy pisarza pojawia się czasem moment kryzysowy. Minuty mijają, a edytor tekstu niezmiennie pozostaje pusty. Świadomość, że tekst ma być gotowy w określonym terminie wcale nie ułatwia zadania. Blokada pisarska zdarza się każdemu. Jak ją pokonać?

Zasiadasz do komputera z mocnym postanowieniem stworzenia arcydzieła, które porwie czytelników, a w rzeczywistości ślęczysz od kilku dobrych godzin nad dwoma karkołomnymi zdaniami, których sklecenie przyszło Ci z ogromnym trudem. W głowie masz totalną pustkę, albo przeciwnie, tysiące chaotycznych myśli, a terminy gonią. Wszystko wskazuje na to, że dopadła Cię blokada pisarska. Zmuszanie się do napisania czegokolwiek i tkwienie przy biurku do momentu, w którym tekst będzie gotowy nie jest najlepszym pomysłem. Co zrobić w takiej sytuacji?

Co się odwlecze…

Jeśli dopadła Cię blokada pisarska może to być znak, że to po prostu niewłaściwy moment do pracy. Kiedy proces twórczy idzie jak po grudzie, być może jest to wina zmęczenia. Nie rób nic na siłę, to jeszcze bardziej spotęguje dyskomfort spowodowany zablokowaniem możliwości intelektualnych Twojego umysłu. Daj swojemu mózgowi chwilę wytchnienia, odłóż pisanie nie później i zajmij się czymś relaksującym. Spacer, dobra książka czy ulubiona muzyka pomogą Ci wypocząć i zabrać się do pracy ze świeżym spojrzeniem na dany temat.

Spisuj luźne pomysły

Nawet jeśli wydają Ci się nieciekawe, absurdalne lub kompletnie niepasujące do tematu, notuj wszystkie pomysły, jakie przyjdą Ci do głowy. Pisanie to proces ewoluujący, a zebranie skojarzeń jest jego pierwszym etapem. Gdy już wszystkie spiszesz, przejrzyj notatki i dokładnie przeanalizuj zgromadzone pomysły. Podziel je na te, które Ci się przydadzą i na te, które odrzucisz. Po dokonaniu selekcji o wiele łatwiej będzie Ci połączyć luźne skojarzenia w logiczną całość.

Skup się na celu

Kiedy już zbierzesz pomysły, z których powstanie plan tekstu, w głowie zaczyna Ci się rysować ciąg spójnych zdań. Doskonale! Jesteś na najlepszej drodze do stworzenia dobrego tekstu, ale uważaj… Najgorsze, co możesz wówczas zrobić, to zabawa edytorem tekstu. Zmianę czcionki czy ustawianie marginesów zostaw sobie na koniec pracy. Nie pozwól by takie kosmetyczne drobiazgi zakłóciły tak dobrze rozpoczęty proces twórczy. W tym momencie Twoim celem jest przelanie poukładanych myśli na wirtualny papier. Na dopieszczanie tekstu pod kątem wizualnym przyjdzie czas, gdy zostanie on ukończony.

O autorze

Zostaw Opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *